niedziela 21 Wrz 2014
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Przepowiednia Anioła o Wielkim Papieżu PDF Drukuj Email
Wpisany przez ks. Sylwester Łącki CSMA   

Ks. Sylwester Łącki CSMA o przepowiedni o Papieżu Polaku.

Błogosławiony ks. Bronisław Markiewicz (1842 - 1912) - założyciel Zgromadzeń św. Michała Archanioła - jest znany jako wielki wychowawca, patriota i społecznik. Mało kto jednak wie, że był zarazem jasnowidzem i prorokiem. Prawdziwy dar proroczy występuje niezwykle rzadko, a narody, które swych proroków nie znają, najgorzej na tym wychodzą. Większość proroctw ks. Markiewicza już się sprawdziła - wśród nich to z 1863 r. dotyczące Papieża Polaka. Jednym z napisanych przez błogosławionego dzieł jest dramat pt. Bój bezkrwawy. Tłem dramatu są prześladowania Polaków w dobie Kulturkampfu. Najważniejszą częścią Boju bezkrwawego fest odsłona siódma. Zawiera ona przepowiednie Aniola Polski, w których dominują akcenty wielkiej nadziei co do przyszłych losów Polski i świata. W utworze autor wykorzystał konkretne fakty i osobiste przeżycia.

Był rok Powstania Styczniowego (1863). Wielu młodych Polaków zaciągało się w szeregi powstańcze, aby w dobie zaborów pomóc w wyzwoleniu Ojczyzny. Z podobnym zamiarem nosił się młody Bronisław Markiewicz. I zapewne poszedłby za głosem serca, gdyby nie wydarzenie, pod wpływem którego zdecydował się wstąpić do seminarium duchownego. Tak wspomina je przyszły błogosławiony w miesięczniku Powściągliwość i Praca.

Bylo to 3 maja 1863 r. Wlaśnie wtedy zdawałem maturę gimnazjalną w Przemyślu. Tegoż dnia kolega mój, Józef Dąbrowski, zdyszany i caly blady wpada do mej izby i ze wzruszeniem opowiada mi, że z całym gronem kolegów spotkal na ulicyjakiegoś niezwykłego młodzieńca wiejskiego, łat 16. Był ubrany w białą siermięgę, przepasaną pasem, z różańcem w ręku; z obliczem rozpromienionym, z wielkim przejęciem i uniesieniem ducha opowiadał dziwne rzeczy, dotyczące Polski i świata. Mówił o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości Polski, o księciu Żelaznym, o sławnych mężach naszego Narodu, o wszechświatowej wojnie, o zmartwychwstaniu Polski i wielkiej przyszłości naszej Ojczyzny.

Tajemniczy młodzieniec opowiadał o jakimś polskim kapłanie, który z ca
łym samozaparciem i poświęceniem odda się duszpasterstwu wśród ludu  który uda się na południe do wielkiego męża Bożego, a wróciwszy po latach, założy pod Karpatami zgromadzenie zakonne oddane wychowaniu opuszczonej i bezdomnej młodzieży, którego zakłady rozszerzą się na całą Polskę i na cały świat, wydadzą uczonych i świętych... Gdy zaś Józef Dąbrowski zagadnął owego młodzieńca, jakie ma na to dowody i znaki, że się ziści to, co przepowiada, młodzieniec rzekł: „Dowody? Zaraz ci dam". I wziąwszy Dąbrowskiego ze sobą, odkrył mu tajniki jego duszy, dodając, że jeśli się nie nawróci, marnie zginie... Pod wrażeniem tych proroczych słów Dąbrowski przystąpił niezwłocznie do Świętych Sakramentów, odprawił spowiedź z całego życia, a potem wstąpił do seminarium duchownego w Przemyślu.

Ks. Markiewicz od pierwszej chwili był przekonany, że tym dziwnym młodzieńcem był nie kto inny, tylko Anioł Boży, posłany narodowi polskiemu - zgnębionemu nową klęską i na duchu złamanemu - na pociechę i podniesienie serca. Zwłaszcza ta część przepowiedni, która mówiła o kapłanie , podejmującym działalność wychowawczą wśród biednych dzieci, zrobiła na młodym Markiewiczu szczególne wrażenie. Późniejsza historia pokazała, że chodziło właśnie o niego.

Bartłomiej Groch, były wychowanek ks. Markiewicza, wspomina: - O tym  dziwnym pojawieniu się wiejskiego młodzieńca... rozmawiałem ostatni raz zks. Markiewiczem w roku 1911. Podczas rozmowy poruszyliśmy sprawy związane z opowiadaniem owego młodzieńca. Ks. B. Markiewicz wspominał także o koledze Dąbrowskimjako świadku rozmowy z tajemniczym młodzieńcem, bolejąc nad nim, że nie wytrwał w seminarium duchownym i że umarł tragicznie. Wówczas przyszła mi doglowymyśl, czy przypadkiem z Józefem Dąbrowskim i innymi kolegami także i ks. Markiewicz nie widział owego 16-letniego młodzieńca. Jednakowoż nie śmiałem go o to zapytać. Do takiego zaś przypuszczenia skłaniały mnie: silna jego wiara w to widzenie, dokładna znajomość szczegółów opowiadania młodzieńca, wielka gorliwość, z jaką spelnial swój urząd wychowawczo-kaplański, a przede wszystkim żar patriotyczny, którym płonął podczas rozmowy o Polsce... Krytyczne opinie i wątpliwości na temat wizji Aniola Polski nie znalazłyby może nigdy zadowalającego wyjaśnienia, gdyby nie źródłowy dokument, o którym mówi ks. Jan Górecki - michalita - w Powściągliwości i Pracy ze stycznia 1933 roku:

Przez dłuższy czas byliśmy przekonani, że sami jedynie jesteśmy posiadaczami tego widzenia.. Niespodziewanie całkiem w sierpniu 1930 roku otrzymałem od jednej z Sióstr Niepokalanek zjazłowca list, a w nim opis tego samego widzenia, pozostawiony przez drugiego świadka - Józefa Dąbrowskiego. Obie wersje są prawie zupełnie ze sobą zgodne. Fakt ten stwierdza ponad wszelką wątpliwość prawdziwość tego widzenia, gdyż obie wersje istniały od kilkudziesięciu lat zupełnie od siebie niezależnie, przy czym według naszej wersji jednym ze świadków widzenia był Józef Dąbrowski, zaś wedlug wersji z Jazłowca jednym ze świadków widzenia był młodzieniec niejaki Bronisław Markiewicz. W Jazłowcu zachował się opis pozostawiony przez Józefa Dąbrowskiego, a u nas - przez ks. Bronisława Markiewicza...

Książeczka Bój bezkrwawy została opublikowana drukiem po raz pierwszy w 1908 r. Autor, zwracając się wtedy do ordynariusza przemyskiego o kościelną aprobatę, pisał w uzasadnieniu: - Szczegóły zawarte w siódmej odsłonie wziąłem z widzenia, jakie się wydarzyło 3 maja w Przemyślu w roku 1863, między 5 a 7godziną rano, i które zdecydowało o moim powołaniu kapłańskim i o kierunku jego od początku aż dotąd.. To, co się ziściło, jest rękojmią, że i reszta się ziści...

Oto fragment odsłony niniejszego dzieła, zawierający proroctwo Anioła dotyczące polskiego papieża: - Pokój wam, słudzy i służebnice Pańscy! Ponieważ Pan najwyższy was więcej umiłował aniżeli inne narody, dopuścił na was ten ucisk, abyście oczyściwszy się z waszych grzechów, stali się wzorem dla innych narodów i ludów, które niebawem odbiorą karę sroższą od waszej w zupełności grzechów swoich. Oto już stoją zbrojne miliony wojsk z bronią w ręku, straszliwie morderczą. Wojna będzie powszechna na calęj kuli ziemskiej i tak krwawa, iż naród położony na południu Polski wyginie wśród niej zupelnie. Ujrzycie zgliszcza, gruzy naokól i tysiące dzieci opuszczonych, walających chleba. W końcu wojna stanie się religijna. Walczyć będą dwa przeciwne obozy: obóz ludzi wierzących w Boga i obóz niewierzących w Niego. Nastąpi wreszcie powszechne bankructwo i nędza, jakiej świat nigdy nie widzial, do tego stopnia, że wojna sama ustanie z braku środków i sil. Zwycięzcy i zwyciężeni znajdą się w równej niedoli i wtedy niewierni uznają, że Bóg rządzi światem i nawrócą się. Wojnę powszechną poprzedzą wynalazki zdumiewające i straszliwe zbrodnie popełniane na calym świecie. Wy, Polacy, przez niniejszy ucisk oczyszczeni i miłością wspólną silni, nie tylko będziecie się wzajem wspomagali, nadto poniesiecie ratunek innym narodom i ludom, nawet wam niegdyś wrogim, i tym sposobem wprowadzicie dotąd niewidziane braterstwo ludów. Bóg wyleje na was wielkie laski i dary, wzbudzi między wami ludzi świętych i mądrych i wielkich mistrzów, którzy zajmą zaszczytne stanowiska na kuli ziemskiej. Języka waszego będą się uczyć w uczelniach na calym świecie. Cześć Maryi i Najświętszego Sakramentu zakwitnie w calym narodzie polskim. Najwyżej zaś Pan Bóg was wyniesie, kiedy dacie światu WIELKIEGO PAPIEŻA. Ufajcie przeto w Panu, bo dobry jest, miłosierny i nieskończenie sprawiedliwy...

Kiedy 10 czerwca 1997 roku Ojciec Święty Jan Paweł II na chwilę zatrzymał się w Miejscu Piastowym, zobaczył to proroctwo wypisane na frontonie sanktuarium. Obecni wtedy wspominają, że popatrzył na napis, pokiwał głową i powiedział: - Znam, znam...

ks. Sylwester Łącki CSMA

 

Reklama

Reklama

W ostatnim numerze

altSerdecznie zachęcamy do lektury kolejnego, wrześniowo-październikowego numeru naszego pisma. W najnowszym wydaniu min.:

TEMAT NUMERU: Anioł przychodzi wieczorem? – Marek Jaromski opowiada o swoim nawróceniu, inspiracjach w tworzeniu i niezwykłych anielskich interwencjach w swoim życiu, s. 5

ANIOŁOWIE W ŻYCIU ŚWIĘTYCH: Pocałunek z nieba – budująca historia Anfresiny Berardi, s. 19

ANIOŁOWIE W BIBLII: Aniołowie ludzi chorych – kolejna poruszająca historia od ks. Henryka Skoczylasa CSMA, s. 8

ZAGROŻENIA WIARY: Pułapki astrologii (1) – przed zgubnym wpływem horoskopów ostrzega Terry Harley, s. 16

CZYTELNICY PISZĄ: Św. Michał akuszerem – niezwykła opowieść o aniele asystującym przy narodzinach, s. 47


Poza tym w numerze:

Więcej …

Na każdy dzień

21/9/2014

Myśl na dziś

Co bez przyjaciół za żywot? Więzienie,
W którym niesmaczne żadne dobre mienie.
(...)
Uchowaj Boże takiego żywota,
Daj raczej miłość, a chociaż mniej złota!

Jan Kochanowski

21/9/2014

Sylwetka dnia

21.09 – św. Mateusz, Apostoł i Ewangelista

21/9/2014

Czytanie na dziś

Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie? Odpowiedzieli mu: Bo nas nikt nie najął. Rzekł im: Idźcie i wy do winnicy! A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych! Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzyśmy znosili ciężar dnia i spiekoty. Na to odrzekł jednemu z nich: Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czy nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje i odejdź! Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry? Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi.

Mt 20,1-16a

Reklama

Ludzie książki piszą…

Serdecznie zachęcamy do nabycia książki „Rozmowy Niecodzienne”, której jednym ze współautorów jest redaktor dwumiesięcznika „Któż jak Bóg”, Karol Wojteczek. Książka stanowi zapis niezwykłych spotkań autorów z ludźmi mediów, kultury i sztuki, w trakcie których dzielą się oni doświadczeniem spotkania Boga w swoim życiu. Swoje świadectwa poszukiwań i nawrócenia dają w niej m.in. Krzysztof Zanussi, Radosław Pazura czy Krzysztof Krawczyk. Książka do nabycia na stronie www.wydawnictwo-unitas.pl w cenie 24 PLN.

Doktor anielski o aniołach - premiera książki

Serdecznie zachęcamy Państwa do zapoznawania się z naszą najnowszą pozycją książkową autorstwa ks. prof. Tomasza Stępnia, pt. „Doktor anielski o aniołach”. Bez dużej przesady stwierdzić można, że książka ta stanowi pierwsze w naszym kraju tak kompleksowe omówienie angelologii św. Tomasza z Akwinu.

Więcej

Numery kont

Centrala Rycerstwa św. Michała Archanioła, al. Piłsudskiego 250, 05-261 Marki PKO BP 91 1020 1042 0000 8502 0014 7595

Prenumerata KJB

Towarzystwo Powściągliwość i Praca, al. Piłsudskiego 250, 05-261 Marki PKO BP 68 1020 1042 0000 8702 0218 9470

Biuletyn KJB

Zapraszamy do zapisywania się do biuletynu anielskiego!

Facebook

Punkty sprzedaży

Zobacz listę księgarni, gdzie można nabyć nasz dwumiesięcznik albo zamów go w naszej księgarni internetowej


Losowe książki

Św. Michał Archanioł. Zagadnienia teologiczne

45,00 zl




Medalik Szkaplerzny św. Michała Archanioła - mały

20,00 zl




Roczna prenumerata "Któż jak Bóg"

30,00 zl


Matka Boża Brzemienna

0,20 zl




Kochany aniołku

13,00 zl




Prenumerata KJB - Azja i Australia

180,00 zl